Pamiętacie mój post o coworkingach? Dostałam maila z delikatnym ochrzanem, że moje informacje o coworkingu są zupełnie do bani i powinnam wziąć się w garść i wyprodukować coś rozsądnego. Niniejszym składam samokrytykę i błąd naprawiam. Na głowie stanę, żeby było rzetelnie.
Ciekawa sprawa z tym coworkingiem. Mój osobisty brat, sponiewierany trzyletnią pracą w call center dla Niemców, którym w utartym schemacie 9-17 odpowiada na pytania zadane w najbardziej dziwacznych dialektach, zapytał mnie niedawno: ‘Dlaczego siostro, na wszystkich znanych mi bogów, ludzie korzystają z biurek na godziny? Przecież praca z domu to rzecz cudowna, można być brudnym, śmierdzącym, artystycznie zaniedbanym i nikt się ciebie nie czepia’. Nie do końca przekonał go fakt, że artystyczne zaniedbanie też się może znudzić. W pierwszych miesiącach pracy w domu ze szczęścia klaskałam uszami, teraz omawiam koncepcje biznesowe z moim kotem.
Podobne wrażenia miał chyba twórca coworkingu – niejaki Brad Neuberg, programista komputerowy z San Francisco. Sprawę freelancingu przemyślał w sposób typowy umysłom ścisłym: ‘Wygląda na to, że mam dwie możliwości: albo pracę, która da mi strukturę i poczucie należności do jakiejś społeczności, albo pracę jako wolny strzelec, która daje mi wolność i niezależność. Dlaczego u diabła nie miałbym mieć obu?‘ I tak w 2005 roku powstała idea coworkingu – miejsc, do których możesz udać się wtedy, kiedy brakuje Ci ludzi, kontaktów, dyskusji i co najważniejsze – dostajesz własne biurko z infastrukturą biurową za rozsądnie pieniądze.
Co mnie osobiście urzeka w coworkingu?
praca w ciekawych wizualnie wnętrzach – nierzadko okraszonych ciekawym dizajnem
możliwość spotkania innych otwartych na innych
brak plotek – ale burzomóżdzenie przy kawie
nowe relacje, nierzadko wykorzystywane w biznesie
networking – może ktoś będzie miał zlecenie właśnie dla mnie?
możliwość spotkań biznesowych (i z mediami) w tanio wynajętym, ładnym miejscu
W Polsce coworkingów jest mało. Najstarszy nie ma nawet roku. Dwa już nie funkcjonują. Poniżej lista ze zdjęciami i linkami. Znajdź coś dla siebie. A jak nie znajdziesz, to zrób. W przyszłym odcinku wywiad z Ewą Gillner, współwłaścicielką Park Idea w Poznaniu na temat jej motywacji do założenia biura.
Warszawa
Poznań
Park Idea
Kraków
Studio Przy Lea
Bielsko-Biała
Nasze Biuro
Łódź
Coworking Center
Gdańsk
Czytaj inne wpisy
- Kolejny: » Flexipraca – undress for success?
- Poprzedni: « Mama w pracy: albo pracujesz, albo wychowujesz? Sprawdź swoje prawa!
Komentarze ( 4 )
Warszawa: http://www.pokojebiurowe.pl/
Gdańsk: http://www.onehouroffice.pl/
Cieszę się, że coraz więcej osób docenia wartości jakie kryją się w coworkingu:) A nawiązując do tytułu bloga: coworking też jest elastyczny!
Jak wynajmuje biuro i pracuję kiedy chce to jestem flexi czy coworking??
![]()





