Historia prawdziwa: jak zmienić zawód i być flexi?

Luty 8th, 2012

Widzicie tego faceta, tam głęboko? To Gklong. A może Kglong, diabli wiedzą jaka jest właściwa wersja. Pisząc te słowa widzę jak przemyka ze swoim ultrabookiem po

Na mrozy – pracuj flexi z Tajlandii!

Luty 6th, 2012

Jakoś na początku 2011 postanowiłam spisać swoje postanowienia noworoczne. I zgadnijcie co – udało mi się spełnić co najmniej dwa z nich! Pierwsze to zrzucenie kilku

Na której fali popłyniesz w 2012? 5 propozycji

Styczeń 17th, 2012

Trzy rzeczy, których nie powinniście robić w 2012 roku: pracować dla firmy, która nie szanuje swoich pracowników, respektować kulturę obecności w firmie i siedzieć na etacie,

Podsumowanie 2011 w świecie flexi

Grudzień 28th, 2011

Kiedy w zeszłym roku robiłam podsumowanie roku 2010 w świecie flexi – nie było tego dużo. Trochę okołorodzinnego kontekstu, niewiele przykładów i głównie te ze świata.


Historia prawdziwa: jak zmienić zawód i być flexi?

Widzicie tego faceta, tam głęboko? To Gklong. A może Kglong, diabli wiedzą jaka jest właściwa wersja. Pisząc te słowa widzę jak przemyka ze swoim ultrabookiem po naszym “ośrodku”. Nazwijmy go Klong – będzie latwiej.  

Na mrozy – pracuj flexi z Tajlandii!

Jakoś na początku 2011 postanowiłam spisać swoje postanowienia noworoczne. I zgadnijcie co – udało mi się spełnić co najmniej dwa z nich! Pierwsze to zrzucenie kilku kilo, a drugie – wyjazd do tropikalnego raju w czasie, gdy w Polsce trwa wyprowadzanie koksowników na ulice. Mój tropikalny raj zdarzył się w idealnym momencie mrocznej zimy 2012, kiedy powieki przymarzały do gałek ocznych, a w nosach tworzyły się stalaktyty z lodu. Tajlandia – padła szybka decyzja i całą rodziną postanowiliśmy sprawdzić, czy da się stamtąd być flexi.  

Na której fali popłyniesz w 2012? 5 propozycji

Trzy rzeczy, których nie powinniście robić w 2012 roku: pracować dla firmy, która nie szanuje swoich pracowników, respektować kulturę obecności w firmie i siedzieć na etacie, jeśli czujecie, że drzemie w Was duch przedsiębiorcy.  

Podsumowanie 2011 w świecie flexi

Kiedy w zeszłym roku robiłam podsumowanie roku 2010 w świecie flexi – nie było tego dużo. Trochę okołorodzinnego kontekstu, niewiele przykładów i głównie te ze świata. W tym roku sytuacja wygląda nieco inaczej. Nie powiem jeszcze, że tłum pracowników ze śpiewem na ustach składa wnioski o pracę flexi, a pracodawcy przy dźwięku tematu przewodniego z Gwiezdnych Wojen i z uśmiechem wdzięczności zgadzają się, widząc pozytywny efekt takiej zmiany. Nie, tak dobrze jeszcze nie jest. Ale jest lepiej niż w zeszłym roku. Jeden z ostatnich poranków grudnia spędziłam udzielając wywiadu Oldze Kozierowskiej (Sukces Pisany Szminką) bez butów, na dywanie w pokoju dziecinnym, gadając do czegoś, co wyglądało jak czarna pacynka z czapką, ale podobno było mikrofonem. Bardzo flexi…  

Rok fleximamy i flexitaty

Światowe media pękają ostatnio w szwach od materiałów o mamach robiących biznes! Pojawiła się potrzeba nazwania tego dziwnego zjawiska i tych kobiet, które nierzadko pełne stresu robią biznes między pieluchą a przedszkolem. To mompreneurs – mamy przedsiębiorcze. Po naszemu: fleximamy robiące biznes. Co za cholera, zapyta niejeden pan pod pięćdziesiątkę, gdzie są faceci żywiciele? Część z nich wybrała karierę domową.  Ano tak – znak czasów, drogi panie.

 

Dekalog coworkera, czyli zasady efektywnej współpracy (wpis gościnny)

Jako że od ponad dwóch lat prowadzę biuro coworkingowe w Warszawie – Ola poprosiła mnie o spisanie dziesięciu zasad efektywnej pracy w takim biurze. Dziesięciu? Właściwie zasada jest tylko jedna. Tak jak u lekarza brzmi ona “nie szkodzić”, tak w coworkingu – “nie przeszkadzać”.

 

To oficjalne: Koniec epoki biura

To początek końca. Końca tradycyjnego biura. W niejednej firmie zapanowała konsternacja, szefowie betonowych firm z systemem 9-17 obgryzają paznokcie i nerwowo wpisują w Google słowo “innowacja”. Co to jest do cholery, jakie innowacje? Po grzyba jakieś konto na Facebooku i o co chodzi z tym całym flexi? Żarty się skończyły panie i panowie, pora na zmiany.  

Powiedz mi co cię boli, a powiem ci co zmienić w pracy

Uwaga – będę uprawiać ekspozycję publiczną. Pracując na nieelastycznym etacie łapałam przeziębienia, żarłam co popadło w miejscach aktualnie dostępnych, regularnie dostarczałam organizmowi stresu i wszelkich paskudztw związanych z przesiadywaniem osiem godzin przy komputerze. Co do cholery – zapytałam siebie w sytuacji wyjątkowo okrutnego zapalenia ucha. No przecież tak się nie da funkcjonować! Wyobraziłam sobie siebie za parę lat: otyła paniusia z utrwalonymi od marszczenia zmarszczkami na czole, wyżłobioną jak u Indianina twarzą i z niedowładem nogi. Słowem: prawie że nieboszczka. Macie wątpliwości, że praca bez work-life balance szkodzi? To ja je rozwieję. Nie ma się co dziwić, że poziom absencji chorobowych w polskich firmach jest aż tak wysoki…  

Flexipraca Waszymi oczami. Nagrodzone wypowiedzi

Wiecie co do znaczy “lifestyle design”? To projektowanie własnego stylu życia. Ludzie, którzy wzięli udział w naszym badaniu (Cisco i Pracujflexi.pl) oraz osoby, które są naszymi fanami na Facebooku w większości wiedzą co to znaczy i wykorzystują do tego flexipracę. Dzisiaj prezentujemy nagrodzone wypowiedzi.  

Skończyliśmy badać flexipracowników!

Niewiele jest rzeczy gorszych od wypełniania ankiet – tym mocniej i z większą wdzięcznością dziękujemy za udział w badaniu. Także tym, którzy na pytanie otwarte odpowiadali: “Nie wiem, chcę tylko router Cisco”.